sobota, 19 kwietnia 2014

Historia trojka rodzeństwa. [Chaps]

Wymyśliłem że napiszę swoją wymyśloną historię. Mam nadzieję że nie macie nic przeciwko i spodoba się Wam.
_________________________________________________________________________________

" Piękna Noc "

Zima. Śnieg po kolana, a tu wciąż sypie. Na dworze mróz i ziąb że chce się tylko siedzieć w domu przy kominku i popijać ciepłą czekoladę czy też herbatę. Ale co zrobić jeśli nie ma się tak dobrze? Jest się niechcianym,porzuconym? Myślisz że jesteś bezpożyteczny, że jesteś nic nie wart? Wtedy jako pies trafisz tutaj-do miejsca gdzie żaden pies nie chce trafić, czyli schroniska. Trafiła tu suczka w ciąży. Ów suczka była biała, miała średni wzrost oraz była rasy Akita Inu. Niezbyt spotykana rasa i do tego w takiej maści, a i tak jej "rodzina" wyrzuciła ją na śmietnik. Na szczęście znalazł się dobry człowiek który znalazł ją i zaprowadził do schroniska. Nie mógł jej wziąć bo jego dziecko miało alergię na psy. Pracownicy schroniska nazwali akitę, Album co po łacinie znaczy "Biała". Od razu gdy ją zobaczyli wiedzieli że jest w ciąży. Zaprowadzili Album do specjalnego boksu, z dala od hałasujących psów. Boks był ciepły i miły. W kącie leżało legowisko w panterkę, a niedaleko niego dwie miski-jedna z karmą, a druga z wodą. Na środku mały dywanik i kilka zabawek. Biała od razu podeszła do legowiska i zasnęła. Akita była raczej zdrowa i zadbana, więc ludzie badanie zrobią następnego dnia. Teraz pozwolą jej odpocząć.  Nawet nie wiadomo ile ma lat i jak długo mieszkała na ulicy.....

*

Następnego dnia suka była badana przez weterynarza. Zdenerwowana stała na zimnym, blaszanym stole i bacznie obserwowała Panią weterynarz. Kiedy było już po wszystkim, weterynarz oznajmiła z uśmiechem na twarzy że wszystko jest w porządku z suczką jak i szczeniakami. Wszyscy pracownicy odetchnęli z ulgą. Znów zaprowadzili psa do jej boksu i czekali na przyjście młodych. Dowiedzieli się także że na ulicy spędziła gdzieś 3 dni i ma około 2 lata, więc jest bardzo młoda.

*

Trzecia w nocy, a tu piski i szczekanie. Jeden z pracowników który miał nocną zmianę, biegł za dziwnym dźwiękiem. Był przestraszony i zdenerwowany. Wreszcie dobiegł. Na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech, ponieważ w legowisku wierciły się trzy białe szczeniaczki. Ich matka-Album, patrzała na nie z czułością. 
Pracownik Schroniska- Brawo kochana....Poradziłaś sobie sama, bez pomocy.-Szepnął i wyciągną rękę,aby pogłaskać białą-Śliczna trójeczka.
Spokojnie gładził ją po głowie, a ona jakby mruczała z zadowolenia. W końcu doczekała się swych pociech....
(Cśśś...Nie patrzcie na to "three weeks old pupies" xP )
( Album )
C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz