Ines: Przebudziliście mnie ze snu,
zbudowaliście posiadłość na moim terenach ! Pożałujecie tego i to
śmiertelnie !- Po tych słowach ścięła ręką a na dłoni Zeev'a i Lumi
pojawiły się znaki w kształcie oka. Małżeństwo przestraszyło się,
myśleli że to im się przewidziało przez ten stres i plotki, jednak znaki
na dłoniach mówiły co innego.
Po kilku dniach znaki zniknęły
a małżeństwo obiecało że nigdy już się nie pokłócą. Późnej nocy Zeev i
Lumi siedzieli w fotelach przy kominku. Zeev palił fajkę a Lumi czytała
książkę, tą niezmierną cisze przerwał grzmot pioruna. Zjawa powróciła
wraz z swoim pomocnikiem.
Ines: Nadszedł dzień sądu.-
Powiedziała przerażającym głosem a echo odbiło się o ściany.- Sauronie
mój pomocniku i wierny sługo zabij ich ! Zasłużyli na śmierć zostaniesz
hojnie nagrodzony eliksirem życia.-Zwróciła się do niego.
Sauron: Eliksir życia ? Czy jestem godzien na taki zaszczyt ?- Pytał sam siebie po kilku sekundach podszedł do małżonków
Lumi: Oh Zeev źle postąpiliśmy budując ten dom...Nasza maleńka Fanta...- Rozpłakała się w jego ramionach.
Zeev:
Lumi to prawda... to nasz ostatni dzień chcę spędzić go z tobą i ten
ostatni raz poczuć smak naszej miłości.- Powiedział obejmując ją i
całując, wtedy Sauron machnął ręką a oni upadli, przestali żyć już na
dobre.
Ines: Dobra robota Sauronie a o to i twoja nagroda- Pogratulowała mu podając eliksir.
Sauron-
To zasztyt być ku twego boku.- Powiedział i wypił eliksir, zaczął się
dławic i kaszleć- Ty stara jędzo ! Co mi zrobiłaś ?!-To były jego
ostatnie słowa w końcu i on padł. Ines złowieszczo się zaśmiała i
znikła. Wtedy Fanta zbiegła z góry.
Fanta: Co się dzieje
?-Spytała przecierając oczy- Mamo ! Tato !-Krzyknęła podbiegając do
rodziców.- Co wam się stało !?- rozpłakała się.- Postanowiła ogłosić to w
gazecie, Fanta była bardzo dobra i nie chciała aby nikogo więcej to
spotkało po kilku dniach w gazecie pojawił się artykuł. "Na imię mi
Fanta mam tylko 7 lat... A klątwa Anubisa na zawsze odmieniła mi życie."
Zamieściła swe zdjęcie i opis klątwy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz