czwartek, 16 sierpnia 2012

Tajemniczy Ogród cz.1

-Co za nuda....- westchneła Leiko.
-Nie dobijaj.- odpowiedziała Ines z westchnieniem.
-Chce Wam się gdzieś iść?- zapytałam smętnie.
-Mi nie, mam zakwasy.- mrukneła Leiko.
-Zostanę z Lejkiem.- powiedziała Ines.
-Ja idę.- uśmiechneła się Lena. Wstałyśmy i ruszyłyśmy przed siebie.
-Gdzie idziemy?- zapytała Lena kiedy znalazłyśmy się w lesie.
-Hm... Nie wiem... Przed siebie.- odpowiedziałam. Poszłyśmy dalej. Nagle pod Leną zapadła się ziemia! Wpadła do jakiegoś tunelu. Skoczyłam do tunelu za nią...
-Nic Ci nie jest?- wrzasnełam tak że słyszało mnie chyba całe stado.
-Chyba nie!- usłuszałam głos Leny gdzieś przed sobą.
-Spróbuj zwolnić!- krzyknełam.- Dogonię Cię!
-Dobrze!- odkrzykneła. Przyspieszyłam i za chwilę wpadłam na Lenę.
-Nic Ci nie jest?- zapytałam zaniepokojona.
-Nic.- odpowiedziała.- A Tobie nic nie jest?
-Wszysko ok.
Jechałyśmy tak tym tunelem jeszcze chyba 15 minut, po czym wypadłyśmy na coś miękkiego i wielkiego. Kiedy już się pozbierałyśmy i rozejrzałyśmy okazało się że wylądowałyśmy na gigantycznej poduszeczce z mchu. Do okoła rozły kwiaty które miały rozmiary drzew! A drzewa były jeszcze większe!!!
-Gdzie jesteśmy???- zapytałam przestraszona chociaż znałam odpowiedź.
-Nie wiem....- odpowiedziała Lena. Do końca dnia siedziłyśmy w pobliżu tunelu. W końcu zaczeło się ściemniać. Byłyśm głodne ale nigdzie nie mogłyśmy znaleźć nieczego do jedzenia. Musiałyśmy jeszcze uważać na robaki. W końcu zdecydowałyśmy się zapolować na mrówkę. Polowanie było dość proste i udane. Zjadłyśmy całą mrówkę. (Mrówki też były większe! Były mniej więcej naszej wielkości!) Nazbierałyśmy drewna i rozpaliłyśmy ognisko. W końcu zasnełyśmy. Rano obudziłyśmy się otoczone przez... Skrzaty!!! Przestraszyłyśmy się nie na żarty! Skrzaty jednak uspokoiły nas i dały jedzenie i picie. Zjadłyśmy i wypiłyśmy wszystko co nam dały.
-Dziękujemy. -powiesdziałam.
-Nie ma za co.- odpowiedział jeden ze skrzatów. Jeszcze raz podziękowałyśmy i chciałyśmy odejść lecz skrzaty na to nie pozwoliły.
_______________________________________________________________________________________
C.D.N. Z braku dalszej weny napiszę resztę później.
Pozdrawia i życzy kolorowych snów wasza

1 komentarz: