Bajka
___________________________
Przez jaskinie wlatywały promienie słońca,otarłam leniwie oczy cicho mlaskając.Wstałam rozglądając się. -Ten sen był dziwny..-Westchnełam ,rozciągając się lekko. Machnełam puszystym ogonem , odwróciłam łeb kierując się w stronę wyjścia z jaskini.Słońce świeciło ,jak zwykle raziło w oczy.Opuściłam trochę łeb rozglądajac się po polanie.
-Widocznie Himmel już nie śpi-Mlasnełam cicho patrząc w stronę suczki.
Machnełam łapą ponownie się rozglądając ,podeszłam wiec do Hmiela.
Suczka machneła do mnie Łapą.
-Elooo Li ,co tam?-Wylegiwała się na skale patrząc na mnie.
-Cześć-Otarłam łapą pysk -Widzisz ostatnio mam dziwne sny.
-Jakie?-Zaciekawiła się.
-A takie jakieś...No dziwne.
-Aha-Zamyśliła się chwile po czym znów odezwała.-A moze się przejdziemy?
-Jasne ,czemu nie-Przymrużyłam oczy .
-No to cho..-Przerwała po czym wskazała łapą na Hannibala-Cześć Hannibal,co tam?
Pies podszedł powoli do nas mlaszcząc pod nosem,
-A dobrze-bobrze-Zaśmiał się szczerząc kiełki-A tak wogóle cześć wam.
-Hej Kanibal-Zapłon mnie złapał.
Zaśmialismy się razem , po czym ponownie ozwał sie głos Himmel
-Hannibal idziesz z nami?Czyż jeszcze ktoś przyjdzie?-Dopytywała się.
-He He -Crząknełam-Chyba nie.
-Jasne że się przejde-Wstał machając leniwie ogonem.
-To super-Uśmiechnełyśmy się.
Hannibal wstał cicho cos mruknął po czym zawołał:"
-To dziemy?"
-Jasne-Wstałam również patrząc na Himmel.
-No co a ja zostaje?-Zaśmiała się.-Idę z wami...
Weszlismy więc do lasu,powoli i cicho szlismy by nie zbudzić uwagi.Rozglądając się rozmawialiśmy.
-A gdzie wgl. idziemy?-Zapytał hannibal kierując łeb w moją stronę.
-Tam gdzie nas łapy poniosą.-Zasmiałam się.
-He He
Szlismy tak przez parę godzin.
-Długo tak bedziemy iść?-Zapytała Himmel.
-Nie wiem Li się pytaj-Mruknął Hannibal.
-Ech..Czuje ze jesteśmy w miejscu..gdzie..jakaś moc jest..
-He he moc-Zaśmiała się Himmel.
Wyczułam dziwny zapach ,zapach róż.Zaczełam węszyć idąc za śladem zapachu.Po chwili uderzyłam o coś twardego.Podniosłam łeb i zobaczyłam lewitujace drzwi w kształcie Księgi.
-Hę?Co to?-Zapytałam.
-Wow-Aż oczy im wyszły.
-Ejj bo uczy wam wypłynął-Zaśmiałam się.
Złapałam łapą za klamkę i pcoiągnełam otwierajac drzwi.Zobaczyłam.
___
Wiem wiem "CO to za badziew"ale mam dziwną wene o.O"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz