czwartek, 16 sierpnia 2012

Kremowe płótno.

Mama - Lena
Tata - Togan
Syn - Ravel
Córka - Ines
Córka 2 - Bueno
Córka 3 - Leiko

Przeprowadziliśmy się do wielkiego i starego domu. Ludzie z okolicy mówili ,że dom jest nawiedzony 'Lepiej tam nie mieszkać.'-mówili.
Nie znaliśmy historii tego domu. Jednak.. Nic nie wystraszyło.
W domu nie było nic.. prócz jednego..
starego...i pustego
Obrazu.

Bueno i Ja gadałyśmy ciągle:
-'Jooł Mama. Ten obrazeczek tu nie pasuje..Yyyy'.
-'Weź go lepiej ściągnij. Głowa mnie boli od patrzenia się na niego. Yyy'.
Ines i Bueno marudziły cały dzień Lenie ,aż w końcu spróbowali zdjąć ten obraz.
Nie udało im się. Ze złości i brak cierpliwości zostawili obraz w spokoju.

Co kilka nocy z obrazu wydobywały się krople krwi. I przez te kilka nocy... Umarło już dwoje dzieci. Bueno i Ravel zmarli. Gdy następnym razem Ines szła do łazienki obraz znowu zaczął krwawić. Przeszła obok obrazu. Jak zawsze obraz był czysty. Żadnych malunków itp.... Tym razem na obrazie widniał napis ' NIE PATRZ ZA SIEBIE '. Ale Ines słynęła z ciekawości i musiała się odwrócić. Obejrzała się za siebie i....
nic już nie zobaczyła.
Ktoś ,a raczej COŚ wbiło jej nóż prosto w serce. Ines przeniesiono do jej łóżka.
Następnego dnia rodzice wzięli swoją ostatnią córeczkę Leiko i
wyjechali z tego upiornego miejsca.
Zaczęli wierzyć w powieści ludzi z okolicy.
Dom spalono. Nic nie ocalało. Jedynie obraz wisiał w powietrzu ,a na jego kremowym płótnie widniał krzywy napis 'ŻEGNAJCIE'.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz