Zaciskam pięść i idę dalej,
spoglądając przed siebie.
widząc obraz coraz malej
wyraźnie,
szukam pośród tłumu Ciebie.
W głowie zadając sobie pytań wiele,
Powiedz mi proszę, mój Aniele,
dlaczego pozostawiasz mnie samego?
Poszukuję głosu Twego.
Mój świat powoli się załamuje,
ale Ty nic o tym nie wiesz.
nikt go już nie zbuduje,
wspomnienia bierz,
w nic nie wierz,
wszystko się rujnuje...
Nie upadnę. Nie tym razem,
może Ty to tak odbierasz.
Wewnętrzny głos mówi - umierasz,
ale ja się nie poddaję.
Próbuję w ciąż i jeszcze raz;
jeżeli się nie uda, teraz powiem - pas.
Nagle w tłumie, widzę Cię.
Odpowiedz mi na jedno pytanie;
Czy kochasz mnie?...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz