czwartek, 16 sierpnia 2012

Tajemniczy Ogród cz.3

Obiecałyśmy skrzatom że przyniesiemy owy kwiat. Skrzaty powiedziały tylko że w takim razie musimy to zrobić i zostawiły nas same. Wróciłyśmy na poduszkę z mchu i zaczełyśmy się naradzać. Nagle coś wpadło na nas, całkiem z nienacka, krzyczało i było dość ciężkie tak więc przewróciło nas. Wypadło z tunelu.
-Co to??? Kto to???- wrzasnełam, a Lena mi zawtórowała.
-Kto to??? Co się dzieje????- wrzasneło coś głosem Leiko.
-Leiko???- krzyknełam choć nie wiem po co.
-Lena??? El???- odkrzykneła całkiem nie potrzebnie Leiko i zeszła z nas.
-To Wy???-znów zapytała Leiko, ale już mówiąc.
-Tak to my.-odpowiedziała Lena.
-Co Ty tu robisz?- zapytałam.
-Nie wiem.- zaśmiała się Leiko.-A Wy?
-Nie wiemy tak samo jak i Ty.- odpowiedziała Lena.
-To chodźmy spowrotem...- powiedziała Leiko.
-Nic z tego.- powiedziałam. - Musimy znaleźć Kwiat Lili Wodnej.
-Po co?- zapytała Leiko.
-Aby dostać klucz, dzięki któremu wyjdziemy.- powiedziała Lena.
-Mhm...- mrukneła Leiko i się zamyśliła.
______________________________________________________________________________________________
C.D.N. Sory że takie krókie.... Nie miałam weny.... A część 4 będzie dopiero we wrześniu jeśli się okaże że w hotelu nie ma internetu. A! Właśnie! Nie ma mnie do tego września. Pa!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz