niedziela, 24 marca 2013

Wiersz z okazji Walentynek

Wiem, że już po Walentynkach, ale zastanawiałam się, czy to wstawić. Zdecydowałam, że to zrobię. Oto wierszyk:



Na polu radośnie, ptaki śpiewają,
a ja nie wiem o co chodzi,
widzę, tak jakby,
las zapiękniał bardziej,
przez tę jedną, krótką noc.

 

Oglądam się wokół,
Widzę osoby dwie,
Samca i samiczkę,
On wręcza jej kwiaty,
Ona rad się czuje,
Czyż jakieś święto?
 

Faktycznie, Walentego!
Teraz jasne wszystko się zdarzyło,
Piękne święto dziś nastało,
A ja nic, ni prezentu, ni pomysłu...

 

Biegnę nad polanę,
Ładnych kwiatów szukam,
Wierszyk tu układam,
Ale czy to nie mało przypadkiem?

 

Wnet do głowy,
zawitały słowa mojej mamy:
"Ważniejszy gest od prezentów,
i o tym dobra pamięć"
Cóż, nic innego nie mam,
tylko to, że pamiętam,
bukiet skromny, parę kwiatów....
 I inne Takie tam na pamiątkę...
Trzymajmy się słów mojej mamy.

 

Idę do jaskini,
Śpiącą rodzinkę zastaję,
I mówię:
Wszystkiego najlepszego,
dzisiaj dzień Walentego!
Dużo szczęścia w miłości,
By długo trwała i błogo,
Ale także nie zapomnieć,
O innych, którzy Cię kochają,
Tak zwane "stare graty".

 

Oto w tak piękny dzień,
Chcę Wam wręczyć prezenty,
Dla każdego mam tu kwiaty,
Bombonierki, czekoladki,
I serduszka, i łańcuszki,
Takie skromne podarunki,
Tylko tyle mam przy sobie.

 

Oj tam, trudno-mówi się
w następnym roku lepiej przygotuję się!
~Rebekah

Mam nadzieję, że się podoba. :)
* Młoda daje wszystkim bukiet kwiatów, bombonierki, czekoladki, serduszka, łańcuszki uśmiechając się przy tym, po czym przy lekkim trwającym chaosie nurkuje w gąszcz.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz