Siedzi Lena przy kominku,
Przyglądając się stadeńku.
Ravel z Carmell pod jemiołą,
Wypatrują gwiazdki w koło.
Vivian z Izis ciasta pieką,
A szczeniakom ślinki ciekną.
Reszta sfory choinkę ubierała,
Przy tym dużo bombek zbijała.
Sathana lampki wieszała
I Lorelei do drzewka przywiązała.
Keyth z Ren'em się bawili
Przy czym tak sobie nucili :
,, Już na płatkach śniegu przyfrunęły święta.
Teraz wszystkie pieski marzą tylko o prezentach.
Sanie Mikołaja dzwonią dzwoneczkami.
Święty Mikołaju bądź już zawsze tutaj z nami.
A Mikołaj pędzi,
A Mikołaj gna.
Od domu do domu,
Ciężką prace ma. ''
I tak patrzy na to Lena,
I tak sobie mniema.
Że te święta będą udane
I wesoło wyśpiewane.
Teraz wszystkie pieski marzą tylko o prezentach.
Sanie Mikołaja dzwonią dzwoneczkami.
Święty Mikołaju bądź już zawsze tutaj z nami.
A Mikołaj pędzi,
A Mikołaj gna.
Od domu do domu,
Ciężką prace ma. ''
I tak patrzy na to Lena,
I tak sobie mniema.
Że te święta będą udane
I wesoło wyśpiewane.